Makijaż na wesele – czy warto iść do kosmetyczki?

W zeszłą sobotę byłam świadkową na ślubie mojej najlepszej przyjaciółki. Przyznaję, że było to dla mnie duże wyzwanie. Przecież oczy wszystkich gości zwrócone są najpierw na Parę Młodą, następnie na ich rodziców, a później właśnie na świadków. Perfekcyjny wygląd dodaje pewności siebie, dlatego kupiłam wystrzałową sukienkę, piękne szpilki, a następnie umówiłam wizytę u fryzjera.

Samodzielnie wykonany makijaż a wizyta u kosmetyczki

Niestety moja kosmetyczka w tym terminie planowała zaległy urlop, więc zostałam postawiona przed dylematem: poszukiwania innej kosmetyczki lub wykonania makijażu samodzielnie. Na co dzień przywiązuję dużą uwagę do idealnej fryzury i nienagannego makijażu. Codziennie jestem w biegu, po pracy kawa z przyjaciółkami, fitness albo kurs rosyjskiego. Z tego względu stawiam na minimalizm, dzięki któremu nie muszę martwić się o poprawki.

W pierwszej chwili pomyślałam nawet, że sama umaluję się na ślub Oli, będzie to przecież doskonała okazja, by kupić dobrej jakości kosmetyki. Ale czy ja będę ich potem używać? Raczej nie…

Dlatego doszłam do wniosku, że jednak poproszę o pomoc profesjonalistę. Zapytałam Oli, gdzie będzie miała robiony makijaż do ślubu. Poleciła mi salon, z którego usług korzysta przez cały rok. Zadzwoniłam, ustaliłam godzinę i już nie mogłam doczekać się wizyty!

Profesjonalna kosmetyczka doradzi i podpowie

Rozpoczynając studia i przeprowadzając się do Katowic, zmuszona byłam zmienić fryzjera i kosmetyczkę i przyznaję, że nie było to proste. Nigdy nie wyszłam z płaczem, większość usług było wykonane poprawnie, ale brakowało mi „tego czegoś”. Przede wszystkim idąc do salonu fryzjerskiego czy kosmetycznego oczekuję, by to specjalista podpowiedział mi najlepsze dla mnie zabiegi. I tylko w salonie, do którego do tej pory chodziłam, spełniono moje oczekiwania.

Dobra jakość kosmetyków oraz nieoceniony talent

W dzień ślubu Oli, już z gotową fryzurą, poszłam na wykonanie profesjonalnego makijażu. Pani najpierw przyjrzała się mojej fryzurze i zapytała o zdjęcie sukienki, a następni zaproponowała mi trzy rodzaje makijażu. Wytłumaczyła dlaczego proponuje mi właśnie takie i podpowiedziała, w którym będę czuła się najlepiej w przyciemnionym świetle.

Zastanawiam się teraz czy nie zmienić na stałe salonu – kosmetycznego i fryzjerskiego. Przekonałam się, że pełen profesjonalizm to nie tylko talent, ale również kosmetyki z najwyższej półki. Czas spędzony na fotelu był czystą przyjemnością, a makijaż przetrwał całą noc!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *