Zdrowe smakołyki

Foods by Ann – co to za smakołyki?

Państwa Lewandowskich raczej nie trzeba nikomu przedstawiać. Piękni, młodzi, wysportowani, osiągają same sukcesy, promują zdrowy tryb życia. Cud, miód, malina! Po prostu aż miło się na nich patrzy!

Pani Anna postanowiła przygotować kolekcję Foods by Ann – batoników i dodatków do shake’ów, które sprawdziły się w diecie jej męża. I tak oto i my mamy możliwość zajadania się smakowitymi batonami, w których składzie widnieją same orzechy i owoce, nie zawierają dodawanego cukru. Bazują tylko na naturalnych składnikach. Batoniki od pani Ani to nie dość, że smaczne, to i zdrowe przekąski, idealne do zjedzenia przed treningiem, jak i po treningu, a także jako smakowita przekąska w ciągu dnia. Oprócz batoników, w ofercie Foods by Ann znajdują się różnego rodzaju liofilizowane owoce i warzywa, które są świetnym dodatkiem do różnego rodzaju napojów, koktajli, smoothie przygotowywanych w domowym zaciszu czy na przykład pożywnego śniadania z musli.

Dlaczego warto stosować tego typu produkty w swojej diecie? Odpowiedź jest banalnie prosta – dla zdrowia! Nasz codzienny jadłospis zazwyczaj nie odpowiada dziennemu zapotrzebowaniu na określone składniki odżywcze, to główny problem zdrowotny polskiego społeczeństwa. Jadamy zbyt często te same rzeczy, nasza dieta nie jest różnorodna, a smakołyki i przekąski, jakimi się zajadamy w wolnej chwili, zazwyczaj składają się z samego cukru i węglowodanów. Niezbyt dobrze to brzmi… ale skądś te problemy z otyłością się biorą i problemy ze sklepikami szkolnymi również. Dzięki tego typu rozwiązaniom, jak zdrowe i naturalne batoniki od pani Ani Lewandowskiej, możemy mieć pewność, że dostarczamy naszemu organizmowi pożywne jedzenie, niezbędne do prawidłowego funkcjonowania.

Czy żywność liofilizowana jest zdrowa?

Tak! Przede wszystkim dlatego, że proces liofilizacji nie wymaga stosowania żadnych chemicznych substancji, jest w pełni zgodny z naturą. To proces suszenia zmrożonych produktów, metoda ta stosowana jest w przemyśle żywieniowym od czasów II wojny światowej. Jest w pełni bezpieczna i nie zmienia wartości odżywczej liofilizowanej żywności.

Produkty z serii Foods by Ann dostępne są w wielu sklepach, my nasze testowe produkty zakupiliśmy w sklepie http://samznatury.pl

8 komentarzy Dodaj komentarz

  1. Justyna napisał(a):

    Ja najbardziej lubię podjadać suszone owoce 🙂

    1. Rafał napisał(a):

      Pamiętaj o tym, że suszone owoce mimo wszystko mają naprawdę dużo kalorii. Trzeba z nimi bardzo uważać bo bardzo łatwo można wpaść w ich „pułapkę”.

  2. Ola napisał(a):

    A ja zwykłe jabłka!

  3. Yza napisał(a):

    Nie jestem fanką tej pani. Jakoś nie wierzę w to co ona robi. Teraz każdy chce być „fit” na siłę. Bez przesady, można jeść po prostu mniej i dużo ćwiczyć.

    1. Ada napisał(a):

      Ja ich wręcz nie znoszę. Są wszędzie, wychodzą z lodówki. Teraz jeszcze ona urodziła dziecko więc będzie ich jeszcze więcej dookoła nas… Mam dosyć.


      http://coffeeblend.pl/

  4. Juniorka napisał(a):

    Sorry ale jack widzę Lewandowską to już nie wytrzymam. Babka pcha się wszędzie gdzie może
    ____
    http://tcsogrodzenia.pl/

  5. Joasia napisał(a):

    Ja mam koleżankę, która codziennie robi sobie zdrowe koktajle. Są pyszne !
    ____
    http://wisiorek.pl/

  6. Dorota napisał(a):

    Zdecydowanie wolę Chodakowską. Ćwiczyłam z nią jakiś czas temu i faktycznie efekty były niezłe.


    http://globport.com/

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *